• Quebec w rewolucji
    Początkowo przywódcy rewolucji amerykańskiej mimo wszystko mieli nadzieję, że Quebec przyłączy się do powstania i w 1775 r., w celu wywarcia presji w tym kierunku, wysłali wojska z Nowego Jorku …
  • Jak poradzić sobie z bańką informacyjną?
    Współcześnie mamy do czynienia ze zjawiskiem jakie nazywane jest bańką informacyjną. Wynika to przede wszystkim z coraz szybszych sposobów komunikowania się, które jest możliwe z jednej strony poprzez wykorzystanie telefonów …
  • Nauka poprzez słuchanie
    Nauka jest jednym z najważniejszych elementów w życiu każdego człowieka. Dzięki niej stajemy się o wiele bardziej elokwentni, a co więcej znaczenie szerszą posiadamy wiedzę. Aby jednak móc osiągnąć dobre …

Zajęcia pozalekcyjne dla dzieci – przykry obowiązek czy przyjemność?

Dla wielu dzieci zakończenie lekcji w szkole nie jest końcem nauki w danym dniu. Z reguły, po krótkiej przerwie zaczyna się popołudnie związane z zajęciami dodatkowymi. Często rodzice przekładają na swoje dzieci rzeczy, których nie mieli możliwości zrobić sami będąc dziećmi. Tak więc, dziecko musi znać koniecznie przynajmniej dwa języki obce, musi grać w tenisa, musi jeździć konno, powinno grać na pianinie. Nie trzeba nawet wspominać, że w szkole powinno otrzymywać same najlepsze oceny. I tak mija dzień za dniem, a dziecko nawet nie ma kiedy powtórzyć obcych słówek, poćwiczyć grę na pianinie, dobrze że nie trzeba w domu ćwiczyć gry w tenisa. Nauka, edukacja, wiedza, są obecne w naszym życiu każdego dnia. Dobrze jednak dać dziecku możliwość wyboru, czego chciałoby uczyć się dodatkowo i dokładać mu te zajęcia sensownie, a nie hurtem zaprogramować cały tydzień. Pewne małżeństwo grające na skrzypcach, posłało trójkę swoich dzieci do szkoły muzycznej w celu nauki gry na skrzypcach. Dzieci, okrutnie się w tej szkole męczyły, codzienne ćwiczenia były dla nich koszmarem. Nie wykazywały żadnego talentu muzycznego. Po skończeniu szkoły podstawowej, każde poszło w innym kierunku. Obecnie, syn jest na prawie, córka pięknie maluje i jest na ASP, a najmłodsza uczęszcza do ‘normalnego’ liceum.Marzenia rodziców o skrzypcach legły w gruzach.

Comments are closed.