• Twarda walka o potencjalnych wykładowcówTwarda walka o potencjalnych wykładowców
    Coraz częściej rywalizacja na rynku oferty edukacyjnej przypomina prawdziwą bratobójczą wojnę pomiędzy rynkowymi konkurentami. Dzieje się tak dlatego, że od wielu lat obok zwykle szanowanych i podziwianych uniwersytetów i szkół …
  • Excel w HRExcel w HR
    Excel. Praca w dziale zarządzania zasobami ludzkimi z pewnością nie należy do łatwych. Każda praca, w której mamy do czynienia z innymi ludźmi jest trudna. Kiedy w grę wchodzi przeprowadzenie …
  • Wiedza na wagę złotaWiedza na wagę złota
    Współczesny świat opiera się na doskonałej edukacji i zdobycie perfekcyjnego wykształcenia co daje dobry strat w dorosłe życie każdemu dziecku. Szkoła jest obowiązkiem każdego dziecka i kształcenie jej obejmuje dzieci …

Polowanie na czarownice w XXI wieku

W czasach, kiedy sądownictwo było inkwizycją, na porządku dziennym były procesy o czary, palenie czarownic na stosach, a życiem przeciętnego człowieka kierowały zabobony i przesądy. Co dziwne, w dawnych wiekach, kiedy zielarstwo było praktycznie farmaceutyką na wszelkie dolegliwości, zielarki również spotykały się z oskarżeniami o czary i ginęły niejednokrotnie na torturach. Przedstawicielom kościoła, którzy praktycznie byli elitą rządzącą i bardzo wykształconą, wygodnie było utrzymywać lud w ciemnocie, łatwiej było nad nim panować i wymagać. Nauka, edukacja, wiedza były zastrzeżone dla wybranych. Poddani mieli obowiązek solidnej i wydajnej pracy na rzecz możnowładców. Taka sytuacja miała miejsce setki lat temu, ale jak tłumaczyć jeszcze nie tak dawne procesy o czary we współczesnych sądach? Czy jednak coś ze średniowiecznych zabobonów w nas zostało? Kilka lat temu, w 2003 roku w Krakowie odbył się głośny proces, na szczęście zakończony ugodą, o rzucenie czarów przez sąsiada na krowy należące do sąsiadki. Afryka i Indie są krajami, w których istnieją odległe od innych wioski czarownic – żyją tam kobiety wyrzucone ze swoich rodzin, społeczności, podejrzane o rzucanie uroków, czarów… Mamy XXI wiek….

Comments are closed.